Lekki powiew wiatru przechodzący po mojej twarzy. Słońce które ogrzewa nam twarz. Było tak w pierwszy dzień wiosny.
Niestety po tygodniu urwisty wiatr który sprawia nie przyjemność i złe samopoczucie.
Pierwszego dnia wiosny był wspaniały dzień. Było ciepły idealna pogoda na rower. A mój blok znajduję się na przeciw zamku , i tam jest idealne miejsce do jeżdżenia na rowerze. Wszyscy schorowani ale naszczęście nie ja. Była pierwsza burza gdy każdy myślał że będzie prawdziwa burza , a tu boom porywisty wiatr który nie ustaje i raz pada a raz pada śnieg. Naszczęście jest wolne tydzień , lecz muszę czytać lekturę która nie jest zaciekawa. W Nastepnym poście chcę odpowiedzieć na wasze pytania. Piszcie je w komentarzach. Przepraszam za moją dużą nieobecność.



